Panie, panowie… mamy synka!
piątek, 22 sty 2010 Autor: Andrzej
We wtorek 19 stycznia 2010 roku o godzinie 8:50 rano urodził się nam nasz synek Tymon. Ma 4 kg i mierzy prawie 60 cm, więc mały to on nie jest, a moja żona zasłużyła sobie na złoty medal.

W sumie to tak skromnie mówiąc to ja też zasłużyłem na medal – może nie na złoto, ale tak spokojnie na brąz, bo uczestniczyłem w porodzie starając się pomóc i wbrew prognozom mojej małżonki nikt mnie z sali porodowej wynosić nie musiał.
Tak więc po 40 tygodniach oczekiwania spełniło się nasze wielkie marzenie i staliśmy się szczęśliwymi rodzicami… i to najłatwiejsze już za nami :)
Kawał byka!
Przyjmijcie najserdeczniejsze życzenia ode mnie i całej mojej familii :)
Dziękujemy bardzo za życzenia, chociaż trochę późno odpisuję… ale Tymek wysysa z nas większość wolnego czasu i w zasadzie całą naszą uwagę. A tak to rzeczywiście kawał byka i co najważniejsze z każdym dniem jest go więcej :)
Dodatkowo dziękujemy wszystkim za smsy, maile, życzenia i gratulacje – niestety nie starcza nam czasu na odpisanie na każdą wiadomość, więc tutaj ogólnie… DZIĘKUJEMY.